Bankobranie: najlepsze promocje bankowe: Citibank zmienia opłaty i prowizje: karta Citi Simplicity będzie płatna! Co się dzieje i co się dziać będzie w bankowości 2020?
Bądź na bieżąco. Korzystaj z bezpłatnego newslettera

14.05.2020

Citibank zmienia opłaty i prowizje: karta Citi Simplicity będzie płatna! Co się dzieje i co się dziać będzie w bankowości 2020?

Najprawdopodobniej rozpoczyna się fala podwyżek opłat bankowych.

Citibank zmienia opłaty i prowizje: karta Citi Simplicity będzie płatna! Co się dzieje i co się dziać będzie w bankowości 2020?
Citibank zapowiedział wprowadzenie nowej tabeli opłat i prowizji. Jedną z większych zmian jest to, że bezwarunkowo darmowa karta Citi Simplicty ma kosztować 12 zł miesięcznie (z czego zwolnić może wykonanie płatności tą kartą na sumę aż 1000 zł miesięcznie). Ale na szczęście pocieszeniem jest to, że akurat ta rewolucja cenowa nie dotyczy obecnych posiadaczy kart. Inne zmiany dotykają jednak już wszystkich. I oto przegląd tego co się wydarzy - nie tylko w samym Citibanku, ale ogólnie w bankowości w rzeczywistości 2020 roku.

Co się dzieje w bankach w 2020 roku? 


Pierwszy kwartał 2020 roku w praktyce na całym świecie przyniósł zawirowania związane z koronawirusem. Konsekwencje tego odczuwa (lub dopiero odczuje) większość ludzkości. A jak sprawa ma się z bankowością? W skrócie wygląda to tak: banki centralne obniżają stopy procentowe. W Polsce tak samo zrobiła Rada Polityki Pieniężnej. Banki na potęgę tną więc oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych. W ten sposób sporo oszczędzą, bo posiadacze zaskórniaków otrzymają mniej odsetek. Ale banki zaciskają pasa z wielu powodów:
  • wskutek obniżek oprocentowania mniej zarobią na odsetkach od kredytów (ale też z limitów kredytowych w kontach czy na kartach kredytowych, które zazwyczaj oprocentowane są maksymalnie, a wskutek obniżek stóp procentowych limity dopuszczalnego oprocentowania są obniżone);
  • mogą udzielać mniej kredytów, więc i mniej zarobią, bo zmalała skłonność do konsumpcji czy inwestycji; część osób utraciła zdolność kredytową z powodu utraty pracy lub spadku dochodów; a i same banki śrubują warunki polityki kredytowej, by minimalizować ryzyko ich przyznania osobom bądź firmom, które mogą szybko okazać się niewypłacalne - wszak np. rynek pracy jest niepewny;
  • część z klientów indywidualnych czy firm może mieć problem ze spłacaniem swych - nieraz potężnych (gdy spojrzeć na duże korporacje) - zobowiązań (kilka branż szczególnie zostało dotkniętych ograniczeniami wprowadzanymi przez rządy na całym świecie).

I można by tak wymieniać długo, ale nie o tym, bo chodzi tylko o pewien zarys sytuacji (tak wygląda to nie tylko w Polsce; dobrze to widać na giełdowych notowaniach banków na całym świecie - obok branży lotniczej i turystycznej, to właśnie bankowość odczuwa największe przeceny akcji).

Co banki zrobią w 2020 roku?


Na zagrożenia banki szybko zareagowały. To co się dzieje i dziać będzie, można streścić w następujących punktach:
  • Na pierwszy front poszły wspomniane zmiany w tabelach oprocentowania. Lokaty standardowe czy odnawiane nieraz dają już... 0,01% w skali roku. Te banki, które tak robią - nazywając rzecz po imieniu - nie chcą naszych pieniędzy. No ale jak wynika z wypowiedzi bankowców cytowanych przez banki, dziś w bankach jest więcej naszych oszczędności, niż udziela się kredytów, więc banki nie mają presji na pozyskiwanie pieniądza od klientów, by dalej go pożyczać i na nim zarabiać (co przecież jest podstawą banków).
  • Drugą ze zmian jest wymienione już wyżej zaostrzanie polityki kredytowej - w ten sposób banki choć udzielą mniej kredytów, to zmniejszą ryzyko ich niespłacalności.
  • Kolejnym krokiem będą podwyżki opłat i prowizji - banki wyróżniają dwa główne źródła dochodu: odsetkowy i prowizyjny. O pierwszym była już mowa. Zatem opłaty i prowizje są sposobem banków na zrównoważenie wyników i należy spodziewać się zmian w tym zakresie. Fala podwyżek jest wielce prawdopodobna, aczkolwiek nie popadałbym w tym względzie w skrajny pesymizm. Te podwyżki w bankach były, są i będą zawsze. Bazują bowiem na pewnym cyklu: świetne, darmowe konto X przyciąga klientów, ale z czasem pojawiają się przy nim opłaty (bo spora część osób i tak je zaakceptuje, a co jeszcze gorsze - część nie zauważy); wtedy bank do oferty wprowadzi nowe konto Y, znów darmowe, które znów będzie przyciągać nowych klientów (a ich przyjdzie więcej niż zostanie utraconych wskutek niekorzystnych zmian dla konta X). Na to jednak nie ma co się obrażać - my, bankobiorcy, radzimy sobie z tym od lat.
  • Czwarty, ostatni z ruchów (choć to wyliczanie niekoniecznie świadczy o kolejności zdarzeń, bo to też dzieje się już teraz) to będą redukcje kosztów - banki będą zmniejszać sieć placówek i zatrudnienia w nich; będzie wycofywane lub ograniczane to co jest kosztowne (np. obsługa kasowa), tudzież będzie to obciążane jeszcze większymi kosztami (np. wzrosną prowizje za transakcje zlecane w oddziałach banku - co też już się dzieje, bo takie zmiany część banków zapowiedziała). Banki będą (co już zresztą czynią) stawiać na zdalne kanały obsługi i zautomatyzowane procesy. To systematycznie dzieje się już od dawna i my, uczestnicy promocji bankowych, to testujemy. Często spotykam się z pytaniem (zwłaszcza od osób dopiero rozpoczynających swe bankobranie) czy promocja dostępna jest w oddziałach banków? I ma odpowiedź najczęściej brzmi: nie.

    Banki często ograniczają się do zdalnych sposobów zawarcia umowy (a więc z pominięciem placówek), bo to im się... opłaca. Utrzymanie placówek jest drogie (najem nieruchomości, media, pensje pracowników). A załoga placówek ma swoje zadania: obsługę obecnych klientów i pozyskiwanie nowych (ale innymi sposobami, niż promocje). Wizyty w placówkach osób, które przychodzą z finalizacją wniosków internetowych "zjadłyby" sporo roboczogodzin pracowników. A z punktu widzenia banku to tylko formalność, więc woli wysłać kuriera (automatyzując cały proces). I w taki sposób bank generując oszczędności ma budżet na organizowanie promocji i bonusy dla nas, uczestników takich akcji 🙂

Czy nasze pieniądze w bankach są bezpieczne?


Skoro jest tak źle - jak mogłoby się wydać na podstawie tego, o czym wyżej piszę - to od razu odpowiem na pytanie, czy jest się czego bać, jeśli chodzi o nasze pieniądze w bankach? Uważam, że nie.

Kto w danym banku ma oszczędności, które nie przekraczają równowartości 100 tys. euro, ten może spać spokojnie. Zapewnia to Bankowy Fundusz Gwarancyjny (w podlinkowanym wpisie szczegółowo omawiam zasady jego działania). I w nietykalność tego zabezpieczenia (i całego systemu gwarancji) nie wątpię.

Między bajki można włożyć straszenie przejęciem pieniędzy przez rząd albo zamianą oszczędności na obligacje. Bo takie kuriozalne prognozy niektórzy niedawno próbowali głosić.
⚠️ Jako że w tym akapicie po raz pierwszy w ponad 6-letniej historii bloga wejdę tak mocno na grunt polityczny, to z góry zastrzegam, że nikogo nie bronię, ani nikogo nie krytykuję. Blog Bankobranie nie jest miejscem do politykowania.

Rządzący mogą majstrować prawie przy wszystkim. Ustawodawstwo (np. w zakresie sądownictwa w ostatnich latach) wzbudza kontrowersje, ale zawsze jest uwarunkowane politycznymi kalkulacjami. Bo zmiany części osób się nie podobają, ale innej części przypadają do gustu. I tak jest właściwie prawie z wszystkim. No może poza sytuacją dobrania się do naszych pieniędzy. Tu byłoby ciężko o jakiekolwiek poparcie (no chyba, że zmiany miałyby dotknąć tylko "tych bogatych", to wtedy część elektoratu wyborczego już to poprze; ale tymi bogatymi są dopiero ci, którzy mają jednak więcej niż limit gwarancji BFG).

Pieniądze w bankach ciężko byłoby tknąć, bo wiąże się to ze zbyt wieloma ryzykami. A brak zaufania klientów do banków oznaczałby zachwianie podstaw ich działania. To oznaczałoby mniejsze wpływy do budżetu państwa z podatków bezpośrednio płaconych przez banki (takich, jak CIT, bankowy, "Belki"), jak i rozwój szarej strefy (której bardziej sprzyja obrót gotówkowy).

Ale rządzący dziś brać pieniędzy nikomu nie muszą. Podatków też podwyższać nie trzeba, bo i tak jest ich dużo. A przecież prościej pieniądze dodrukować. Dzieje się tak w USA, dzieje w Europie Zachodniej i teraz w praktyce też w Polsce. Społecznych kontrowersji na szeroką skalę już to nie wzbudza (choć konsekwencje też mogą być odczuwalne, ale to już odrębny temat).

Zmiany opłat w Citibanku


No to teraz czas przejść do tego, co stało się bezpośrednią przyczyną do powstania niniejszego wpisu. To wiadomość przesyłana do klientów przez Citibank, zatytułowana: "Informacja dot. zmian w „Załącznikach do Regulaminu Kart Kredytowych Citibank Banku Handlowego w Warszawie S.A.”".

Sprawdzam więc co się zmieni w Citibanku od 15.07.2020 r.

Opłata za kartę Citi Simplicity


Już nazwa karty kredytowej Citi Simplicity ma sugerować prostotę warunków jej prowadzenia. I dotąd tak było, bo bank wydawał kartę za 0 zł i nie pobierał żadnych opłat za jej posiadanie (ani miesięcznych, ani rocznych). Działo się tak bez konieczności spełniania jakichkolwiek warunków.

Zapowiadana, nowa tabela opłat i prowizji Citibanku za kartę Citi Simplicity przewiduje opłatę miesięczną w wysokości 12 zł. Tego kosztu będzie można uniknąć, ale warunkiem jest wykonanie płatności na sumę min. 1 000 zł miesięcznie (czyli w praktyce mamy do czynienia z powrotem do sytuacji sprzed 5-6 lat, gdy Citibank jeszcze karty Citi Simplicity nie oferował, a standardowe karty wymagały comiesięcznych płatności w celu uniknięcia opłaty - wtedy jednak niższej, bo o ile pamięć mnie nie myli, to na poziomie 8 zł miesięcznie).

Karta Citi Simplicity była niezwykle popularna wśród Czytelników bloga Bankobranie ze względu na dziesiątki promocji, w których do zgarnięcia były gwarantowane nagrody często o wartości min. 400 zł, więc wiele osób tę kartę zapewne jeszcze posiada, bo Citibank swych klientów potrafi zatrzymywać, o czym na blogu, jak i na Facebooku już pisałem:

Na szczęście tutaj jest dobra wiadomość dla osób, które ciągle tę kartę posiadają. Zapowiadana opłata nie obejmie kart Citi Simplicity wydanych do 20.05.2020 r. Kto więc kartę ma, ten nadal może cieszyć się tym, że jako jedyna na rynku bankowym w Polsce pozostanie bez warunków darmowa.

Zmiany dla wszystkich kart kredytowych z logo Citi


Ale warto mieć na uwadze wiele innych zmian (choć to raczej nie nowe opłaty, ale podwyżki tych, które już były). Oto one:
  • Prowizja za przewalutowanie transakcji wykonanej w obcej walucie zamiast 5,8% wynosić będzie 6,8% wartości transakcji. 
  • Wzrośnie opłata za możliwość korzystania z CitiPhone, która obecnie wynosi 6 zł miesięcznie, a będzie kosztować 9 zł.
  • Prowizja za Transakcję gotówkową lub Transakcję szczególną wzrośnie z 8%, min. 10 zł do 10%, min. 20 zł.

A czym jest taka transakcja szczególna? Zgodnie z regulaminem kart kredytowych Citibanku to:
"– wypłata środków pieniężnych z Limitu kredytu, na dowolny cel konsumpcyjny, w formie Polecenia przelewu wewnętrznego w złotych lub Polecenia przelewu krajowego w złotych, 
– Transakcja u podmiotów świadczących usługi w zakresie gier losowych, hazardowych (...), 
– Transakcja u podmiotów świadczących usługi w zakresie wymiany walut, walut wirtualnych i środków płatniczych oraz pośredniczących w wymianie"

Wystrzegać więc należy się doładowywania za pomocą karty kredytowej Citibanku takich narzędzi, jak chociażby Revolut.

Zmiany dotknąć mogą też posiadaczy innych kart kredytowych Citibanku (aczkolwiek już tych, które na blogu nie były opisywane, bo nie brały udziału w promocjach). Ponadto zmiany pojawią się w kosztach planów ratalnych "Komfort". Pełen wykaz modyfikacji możesz znaleźć w dokumentach podlinkowanych na końcu niniejszego wpisu.

Jak mają się promocje bankowe w maju 2020 roku?


Mimo tego wszystkiego co dzieje się wokół, w gospodarce i w bankowości, nie brakuje okazji do bankobrania. Można więc korzystać z promocji wśród których obecnie najpopularniejszymi są poniższe propozycje:

Nie brakuje też propozycji dla przedsiębiorców. Te promocje, to taki sposób na swą prywatną, dodatkową tarczę antykryzysową, dzięki której zyskać można:

Jeśli nie chcesz przegapić zmian w bankowości, jak i chcesz być na bieżąco z najlepszymi promocjami bankowymi, to jest jeden, prosty i niezawodny sposób na to. Skorzystaj z mailingu dla Czytelników bloga Bankobranie. Zazwyczaj raz, a nie częściej niż 2 razy w tygodniu donoszę o tym co godne jest uwagi:


Przydatne dokumenty:

40 komentarzy:

  1. Dobrą stroną kryzysu może być ograniczenie fuzji i repolonizacji. mBank miał być na sprzedaż ale Commerzbank już ogłosił, że go nie sprzeda, bo teraz to się nie opłaca. No a więcej banków = większa konkurencja i więcej możliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu widać, że nie znasz nikogo, kto padł ofiarą spreadów znaczit różnicą pomiędzy kursem sprzedaży a kursem kupna do kredytów 'frankowych' w mBąku. Zresztą ta sprzedaż jest jedynie odłożona w czasie.

      Usuń
  2. No to teraz taka promocja banku będzie mało przekonująca jak będzie trzeba wydawać 1k PLN/mies. 😢

    Zrezygnowałem niedawno z karty licząc na coś w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może być ten cykl, o którym wspomniałem (na przykładzie konta). Możliwości są różne: w promocjach może pojawić się inna karta albo zwolnienie z opłat dla uczestników promocji.

      Usuń
  3. Hej Mr Złotówa Czemu nic nie piszesz o karcie kredytowej milenium gdzie jest voucher na allegro na 300 zł do zdobycia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prześwietlenie promocji pisze się :)

      Usuń
    2. U mnie w bankowości oferują to już od początku maja.

      Usuń
    3. Być może oferowali poprzednią promocję (opisywaną już na blogu), bo obecna edycja wystartowała 12.05. - właśnie opublikowałem wpis tutaj.

      Usuń
  4. Konto jakie chcę rozsyła maile:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się. Od organizatora wiem jednak, że rozsyłka tych wiadomości została rozłożona na kilka godzin (z powodu dużej liczby uczestników). Zatem niektórzy mogli już dostać, ale część osób musi jeszcze zaczekać (nawet do wieczora).

      Usuń
  5. Myślę, że banki wyjdą na swoje jak zawsze. Żal jedynie oprocentowania bo na tym najbardziej traci szary obywatel, zwykły zjadacz chleba. Dostaniemy głodowe odsetki. No ale póki są promocje to trzeba sobie na tym odbijać i to bez angażowania jakiegoś kapitału.

    OdpowiedzUsuń
  6. A co z BP-Motokartą?

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwaga! Obecni klienci tez beda musieli placic 60 zl rocznie! Citibank klamie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś więcej, czy tylko tak sobie piszesz, opisz sytuację.

      Usuń
    2. Złotówka, oprócz pliku opłat który masz na blogu Citi dodał drugi załącznik o nazwie Dokument dotyczący opłat. W tym dokumencie jest że
      0 zł opłaty dla Dla kart wydanych od 1.02.2014 do 28.02.2018
      6zł Dla kart wydanych z wyłączeniem okresu 1.02.2014 do 28.02.2018

      czyli opłata może jednak być dla tych co już mają tam KK Citi Cimplicity

      Usuń
    3. To opłata za obsługę karty kredytowej w formie nośnika zbliżeniowego (np. naklejki zbliżeniowej), ale nie głównej karty kredytowej (i opłata ta nie ma nic wspólnego ze zbliżeniową funkcją samej, "tradycyjnej" karty).

      Usuń
  8. Ja w 2 tyg. temu dostałem ofertę na zatrzymanie. 10% max 100 zł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Citi to bank w którym próbuję dostać kredyt hipoteczny i powiem tak : wyjątkowo słaba obsługa, wyjątkowo trudny kontakt telefoniczny jestem u schyłku wytrzymałości nerwowej bo kredyt załatwiam już 4 m-ce i słyszę tylko już kończymy ale jeszcze tylko potrzebujemy i tu kolejne zaświadczenia. Jeżeli wam się nie chce albo nie mogę otrzymać kredytu to kur. a wystarczy powiedzieć

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze rozumiem, że jeśli komuś się skończy ważność karty np. w czerwcu albo ją zgubi i wystąpi o duplikat to nowa karta będzie już z opłatą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowa karta w Handlowym zawsze była z opłatą.

      Usuń
    2. Chyba tylko nowa w miejsce zastrzeżonej? Bo ogólnie nowa i karta wznawiana była za 0 zł. I rozumiem że nadal będzie.

      Usuń
    3. Jeśli się mylę to niech ktoś sprostuje, ale Citi Handlowy nie pobiera opłaty za wznowienie karty (czyli przy utracie ważności starej, chyba że coś przez ostatnie dwa lata się zmieniło).

      Co do opłaty za prowadzenie to chyba przy takim wznowieniu nie będzie obowiązywać bowiem to wznowienie karty, a nie wydanie nowej (mamy cały czas ten sam rachunek karty kredytowej)

      Usuń
    4. Wznowienie karty czyli wysłanie nowej w miejsce starej, gdy upłynie data jej ważności jest darmowe.

      Usuń
  11. W jaki sposób można zrezygnować z karty? Można w apce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. online po zalogowaniu w zarządzanie kartą

      Usuń
    2. Ale to chyba tylko zastrzeżenie. A zamknięcie karty wymaga wypowiedzenia.

      Usuń
    3. Wypowiedzenie wiadomością w bankowości. Samodzielnie pisaną.

      Usuń
  12. "Źle się dzieje w państwie Duńskim"

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zwykle dzięki za wszystkie info! Trzeba to przeczekać miejmy nadzieję, że sytuacja się poprawi

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeżeli dziś złożę wniosek to załapię się na bezpłatną kartę?

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy ktoś wypowiadał ostatnio konto osobiste czy kartę kredytową? Czy bank dzwoni i coś proponuje, aby nie zamykać konta czy karty? Co?

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie. Ty wypowiadasz, dzwoni do Ciebie konsultant trochę pościemnia i proponuje 10% zwrotu za zakupy kartą nie więcej niż 100 zł w 3 mc. Ponoć niektórym udało się wynegocjować 200zł.

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy wiadomo już coś o kolejnej (22) edycji konta oszczędnościowego Profit w Banku Millennium?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tu mowa o Citi, a nie Milennium.

      A niestety nic nie wiadomo, a wszystko może być snuciem przypuszczeń. 22-ta edycja pewnie będzie od 31-go maja. Po zmianach zasada data badania salda jest trudna do określenia (może być 23-ci maja).

      Usuń
  18. Właśnie dzwonili do mnie z Citi i pytali czy nie znam kogoś kto chciałby wziąć kartę kredytową. Konsultant mówił, że wprowadzają nową kartę (połączenie Simplicity i BP). Według słów Konsultanta karta będzie będzie bezwarunkowo bezpłatna (brak opłaty rocznej i miesięcznej nawet jak się jej nie będzie używać - pytałem o to dwa razy), można ją dopisać do Bezcenne Chwile i dodatkowo jednocześnie zbierać punkty Payback. Podobnie jak w karcie BP będzie moneyback przez 3 lata max. 720 zł (tu jednak trzeba wydać 500 zł miesięcznie, w tym 250 zł na BP). Także o ile dobrze zrozumiałem to tą kartę będzie się opłacało wziąć bardziej niż Simplicity (koniecznośc wydania 1000 zł). Zyska się Payback i moneyback.

    OdpowiedzUsuń
  19. próbował ktoś zamykać kartę w niedawnym terminie? nadal oferują zwroty za pozostanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do pytania, czy przy zamykaniu karty oferuję zwroty??

      Usuń
    2. Tak, 2 tyg temu dostałem ofertę zwroty do 100 zł

      Usuń

Aktualnie najpopularniejsza promocja:

Łatwa premia 200 zł z Kontem 360° w Banku Millennium