bankobranie: Wyniki ankiety dla Czytelników bloga Bankobranie
Bądź na bieżąco. Korzystaj z bezpłatnego newslettera

22.01.2017

Wyniki ankiety dla Czytelników bloga Bankobranie

Kim są Czytelnicy bloga Bankobranie? Ile "wyciągają" z bankobrania? Na te i inne pytania poniżej znajdziesz dziś odpowiedź.

Wyniki ankiety dla Czytelników bloga Bankobranie
To efekty ankiety, którą opublikowałem na blogu pod koniec ubiegłego roku. Zainteresowanie ankietą i liczba jej wypełnień zaskoczyła mnie. I to bardzo pozytywnie zaskoczyła. Mam sporo materiału, który ocenia blog, ale też pokazuje co należy poprawić, co zmienić, jak i... co koniecznie musi pozostać w niezmienionej formie.

To nie pierwsza tego typu ankieta w historii bloga Bankobranie. Wcześniej o Wasze zdanie pytałem już w maju 2015 roku. Wówczas jednak nie publikowałem jej wyników. Teraz - na prośbę części z Was - przedstawiam odpowiedzi. Są to przede wszystkim te odpowiedzi, które - z punktu widzenia Czytelnika - mogą być najciekawsze. Portretują bowiem bankobiorców i obrazują zjawisko bankobrania. Dziś na końcu wpisu odniosę się również do najgorętszych kwestii i najczęściej poruszanych wątków zgłoszonych w ankiecie.

Na wstępie jednak wielkie podziękowania dla każdego kto poświęcił swój cenny czas i zechciał wypełnić ankietę. W "najgorszym" przypadku było to 30 pytań, na które poświęcić trzeba było - według mych testów - średnio ok. 4-6 minut. Widząc jednak jak wiele osób rozpisało się w odpowiedzi na pytania, gdzie oprócz wyboru można było też napisać coś od siebie to wiem, że tego czasu poświęcić trzeba było zdecydowanie więcej. Za to jestem niezwykle wdzięczny i jeszcze raz: dziękuję! To bardzo miłe co pisaliście i że się Wam chciało :)

Okres międzyświąteczny to czas w którym tradycyjnie na bloga zagląda nieco mniej osób niż zwykle. Powodów jest kilka: i promocji jest mniej, i część z Czytelników odpoczywa z rodziną, szusuje na nartach lub myśli o przygotowaniach sylwestrowych, a nie w głowie im klikanie w sieci. Mimo to ankieta została wypełniona przez 981 osób. Liczba ta robi na mnie piorunujące wrażenie. No ale dzięki temu wyniki ankiety są reprezentatywne.

O Bankobiorcach


Blog Bankobranie ma więcej Czytelników czy Czytelniczek? Kto częściej tu zagląda? Studenci, 30- czy 40-latkowie, a może emeryci? Czym na co dzień się zajmują? Pracują na etacie, prowadzą własną firmę, a może nie pracują?

Poniżej prezentuję odpowiedzi na pytania, które dają nam rys demograficzny społeczności Czytelników bloga Bankobranie (przynajmniej tych, którzy uzupełnili ankietę).

Płeć


Podsumowanie wyników ankiety wskazało przewagę panów:
Płeć Czytelników bloga Bankobranie


Odpowiedź na to pytanie bardzo mnie ciekawiła. Owszem - namiastkę statystyk daje mi już Facebook czy Twitter, ale tam statystyki mogą być nieco zdeformowane, bo w pierwszym z wymienionych serwisów większość zarejestrowanych użytkowników stanowią kobiety, a na Twiterze mężczyźni. I pewnie przez to proporcje pań i panów wyglądają bardzo różnie. 55:45 na Facebooku i 18:82 na Twitterze. Wynik z ankiety wydaje się więc najbardziej realnym. Choć myślę, że liczba Czytelniczek z dnia na dzień rośnie, bo coraz częściej właśnie to od Czytelniczek dostaję maile czy wiadomości na Facebooku (no ale może to wynika z większej dociekliwości i chęci zadawania pytań).

Wiek


Gdy byłem studentem... wydawało mi się, że to głównie studenci są otwarci na dorobienie stówki tu czy tam i to w bardzo prosty sposób. Gdy już zacząłem pracować i założyłem rodzinę, me spojrzenie ewoluowało. Pojawiły się inne (większe) wydatki, a za tym poszy większe możliwości. I wtedy zobaczyłem, że zyskać można nie tylko kilkadziesiąt czy 100 zł, ale 200, 300 i więcej złotych miesięcznie. To wywarło na mnie tak duże wrażenie, że... postanowiłem założyć blog Bankobranie :)

Widać więc, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. I też dzięki odpowiedziom z ankiety wiem jaki jest przekrój wiekowy Czytelników bloga:
Wiek Czytelników bloga Bankobranie


Gdybym i tu ograniczał się do statystyk Facebooka, wiedza ma również byłaby niepełna. Bo tam aż 46% lubiących stanowią osoby w wieku 25-34 lata (obowiązuje inny przedział wiekowy niż ten, który zastosowałem w ankiecie), a dalej 23% to osoby w wieku 35-44 lata oraz 17% osoby do 24. roku życia.

Forma zatrudnienia


Forma zatrudnienia Czytelników bloga Bankobranie

Wyniki jakie tu się pojawiły w sporej mierze odpowiadają ogólnemu przekrojowi społeczeństwa. Choć tu warto podkreślić, że przy tym pytaniu można było zaznaczyć kilka odpowiedzi. Większość osób pracuje na etacie (i/lub) umowę o dzieło/zlecenie, mniej prowadzi własne firmy. Są też osoby uczące się i studenci, jak i emeryci. Niecałe 7% respondentów nie pracuje. Czyżby to były osoby, które pracować nie muszą, bo są w stanie utrzymywać się z bankobrania? To raczej pobożne życzenie i marzenie (w sumie fajnie, by tak było). Bo liczba ta po prostu oscyluje w okolicach faktycznego odsetka osób bezrobotnych w Polsce.

Jaki jest średnio Twój miesięczny dochód z bankobrania (czyli z promocji bankowych)?

Jaki jest średnio Twój miesięczny dochód z bankobrania (czyli z promocji bankowych)?

Wielu z nas zapewne jest ciekawych ile z bankobrania wyciskają inni. Co miesiąc publikuję moje raporty z zarabiania na bankach (zazwyczaj są to kwoty w przedziale 200-400 zł, choć i zdarzył się miesiąc z bilansem czterocyfrowym). Część z Was zostawia pod tymi wpisami komentarze donosząc również o swoich wynikach. Czasem mamy tam do czynienia z wynikami niesamowicie wysokimi (bardzo się cieszę, że niektórym udaje się tyle zarobić), ale zawsze podkreślam, że wynik jaki jesteśmy w stanie osiągnąć z bankobrania zależy od wielu czynników (przychodów, wydatków, liczby osób w gospodarstwie domowym itp.). To warto wziąć pod uwagę. I nigdy nie można powiedzieć, że 50 czy 100 zł to mało, a 1 000 zł to dużo, bo wszystko zależy od punktu odniesienia. Dla kogoś także kilkadziesiąt złotych miesięcznie może być zastrzykiem finansowym, który w budżecie domowym bardzo się przyda. No i ważne jest przede wszystkim to, że każdy kto zarabia na bankowych promocjach nabiera pozytywnych nawyków w zarządzaniu swoimi finansami. I już nie płaci bankom, ale to bank płaci klientowi :)

O blogu Bankobranie


Jak długo jesteś Czytelnikiem bloga Bankobranie?
Jak długo jesteś Czytelnikiem bloga Bankobranie?


Jak często zaglądasz na blog Bankobranie?
Jak często zaglądasz na blog Bankobranie?


Czy zapisałeś/aś się na newsletter Bankobrania?
Czy zapisałeś/aś się na newsletter Bankobrania?


Jak często chciał(a)byś otrzymywać newsletter Bankobrania?
Jak często chciał(a)byś otrzymywać newsletter Bankobrania?
Z tym mam duży dylemat. Zazwyczaj newsletter wysyłam raz na tydzień (średnio co 5-6 nowych wpisów na blogu) + sporadycznie gdy pojawia się wyjątkowo korzystnie oprocentowana lokata lub ekstra okazja do bankobrania. Wyniki ankiety wskazują jednak, że spośród tych, którzy maile ode mnie chcą otrzymywać ponad połowa chętnie widziałaby je częściej w swojej skrzynce.

Które tematy na blogu interesują Cię najbardziej? (Możesz zaznaczyć kilka odpowiedzi)
Które tematy na blogu interesują Cię najbardziej?

Które tematy na blogu interesują Cię najbardziej?

Jakie treści czytasz na blogu Bankobranie?
Jakie treści czytasz na blogu Bankobranie?


Czy komentujesz wpisy na blogu?
Czy komentujesz wpisy na blogu?

Jak oceniasz przejrzystość i zrozumiałość treści artykułów na blogu? Zastosuj szkolną skalę ocen.
Jak oceniasz przejrzystość i zrozumiałość treści artykułów na blogu?


Jak oceniasz rozwiązania graficzne zastosowane na blogu (układ i grafiki)? Zastosuj szkolną skalę ocen.
Jak oceniasz rozwiązania graficzne zastosowane na blogu?


Jak oceniasz merytoryczną wartość komentarzy pod wpisami na blogu? Zastosuj szkolną skalę ocen.
Jak oceniasz merytoryczną wartość komentarzy pod wpisami na blogu?

Czy kiedykolwiek poleciłaś/eś blog Bankobranie znajomym?
Czy kiedykolwiek poleciłaś/eś blog Bankobranie znajomym?
Ten wynik cieszy mnie szalenie! Rekomendując blog znajomym czy rodzinie, ręczycie za mnie. Za to dziękuję i niezmiennie zachęcam do polecania Bankobrania. Niech Twoi znajomi również nie płacą za konto czy kartę. Niech zarabiają na bankach :)

Czy są nowe formy, które chętnie znalazł(a)byś na blogu Bankobranie? (Możesz zaznaczyć kilka odpowiedzi)
Czy są nowe formy, które chętnie znalazł(a)byś na blogu Bankobranie?

Odniesienia, dygresje, komentarze...


Pierwotnie w ankietach chciałem prosić o podanie maila bym mógł odpowiedzieć na najbardziej nurtujące kogoś kwestie. Pomny pierwszej edycji ankiety, chciałem by był możliwy feedback. Zwłaszcza w sytuacjach gdy np. ktoś szuka czegoś na blogu, brakuje mu tego, a w rzeczywistości... to jest, ale trudne do odszukania. Przed proszeniem o maila wstrzymywała mnie jednak wola przeprowadzenia badania w pełni anonimowy sposób. Tak by każdy mógł napisać co myśli, co mu na sercu leży, a jak trzeba to i dowalił mi mocną reprymendą ;) Takich na szczęście zabrakło, więc to mnie bardzo cieszy.

Poniżej odnoszę się jednak do najbardziej gorących kwestii i zgłoszeń:
⏩"Może powinieneś wprowadzić swoją ocenę atrakcyjności promocji" 
"Proszę o częstszą ocenę prywatną prześwietlanych promocji"
To zdanie przewijało się dość często. Przy wpisach stosuję ocenę gwiazdkową (w skali od 1 do 5) w ramach ratingu ofert - czyli systemu ocen promocji bankowych. Liczbę gwiazdek znaleźć można w etykietach pod wpisem. Rzadziej promocje recenzuję opisowo, choć nieraz - zwłaszcza wobec słabszych ofert - pozwalam sobie na... uszczypliwości do wyczytania między wierszami ;) Takie przynajmniej jest spostrzeżenie mej żony. Ale pomyślę nad lepszą i bardziej zauważalną formą oceny.

⏩"mniej info, prościej opisywać oferty" 
"Nic nie zmieniać ale lepiej wydłużyć tematy żeby było bardziej zrozumiałe"
To jeden z mych dylematów o których wspominałem we wpisie towarzyszącym publikacji ankiety. Blog ma sporo Czytelników i ciągle pojawiają się nowi. Różne więc jest doświadczenie i wiedza, dlatego - co jest dla mnie zrozumiałe - niektóre artykuły opisujące promocję mogą być za długie (dla "wyjadaczy" i bankobiorców mających już mnóstwo okazji do bankobrania na swym koncie). Jednak dla kogoś kto dopiero zaczyna swą przygodę z zarabianiem na bankach te szczegóły i detale są ważne. Nawet gdy powtarzam je na blogu po raz n-ty. Niemniej jednak muszę mieć na uwadze głosy zarówno jednych, jak i drugich. Liczę więc na wyrozumiałość. Ze swej strony dodam, że będę niezmiennie starać się zachować odpowiedni balans.

⏩"Jeżeli blog miałby zawierać treści komercyjne, chciałbym aby były wyraźnie oznaczone"
"Zdarzają się promocje słabe. Wtedy wydaje się, że może to być jakiś tekst sponsorowany"
Na blogu Bankobranie prześwietlam wszystkie promocje bankowe, które znajduję samodzielnie lub które podrzucają Czytelnicy. Nie są one sponsorowane, dotowane czy w żaden inny sposób inspirowane przez banki czy firmy, których opis dotyczy. W niektórych artykułach o tym piszę (zwłaszcza tych, które dotyczą np. zakupów w wybranych sklepach za pomocą danego sposobu płatności), ale nie chcę tą adnotacją zanudzać w każdym wpisie. Mogę jednak zapewnić: jeśli pojawi się wpis sponsorowany to zostanie on odpowiednio oznaczony i na pewno da się to zauważyć ;) Czytelnicy z dłuższym stażem zapewne pamiętają cykl wpisów poradnikowych o wymianie walut, który pojawił się na blogu w 2015 r. Był to cykl przygotowany właśnie we współpracy z jednym z dużych serwisów wymiany walut. Tam informacje o współpracy sponsorskiej można było znaleźć.

⏩"Zaskakuje mnie, że piszesz pod nickiem, bo w sumie twarz już pokazywałeś w telewizji" 
Bankobranie jako blog oraz jako sposób na rozważne podejście do finansów i zarządzania produktami bankowymi chętnie promuję w każdy możliwy sposób. Także poprzez wizyty w mediach. Upieram się zawsze by pozostawać przy przedstawianiu nickiem... czyż bowiem może być inne określenie bardziej nawiązujące do tematyki, którą podejmuję? Jest jednak jeszcze jeden cel, o którym pisałem już we FAQ: aktywnie korzystam z promocji bankowych jako klient. I chcę być takim klientem jak każdy inny, by być traktowanym na identycznych zasadach chociażby przy rozpatrywaniu reklamacji.

⏩"szata graficzna mogłaby być lepsza"
To urok Bloggera - platformy na której prowadzę blog Bankobranie i o layout z fajerwerkami dość trudno. Od początku istnienia bloga sporo się już zmieniło - mam nadzieję, że na lepsze (w czym utwierdzają mnie również spostrzeżenia i opinie niektórych Czytelników wyrażone chociażby w ankiecie). Są pewne ograniczenia techniczne, ale też i są zalety korzystania z tego właśnie rozwiązania, a nie innego. Priorytetem - stojącym poza wystrzałowym wystrojem bloga - jest dla mnie treść: aktualność wpisów, jak najszybsze donoszenie o nowościach oraz merytoryczne dopracowanie publikacji. W dalszej kolejności jest opakowanie - bo tak należy traktować szablon bloga.

⏩"Jakiś odsyłacz (linki) na stronie głównej do aktualnych wciąż promocji. Często szukam artykuł po artykule, strona po stronie wstecz"
Tych sposobów odnajdywania aktywnych promocji jest kilka.  Wszystkie aktualnie dostępne promocje oznaczone są etykietą "AKTYWNA PROMOCJA":
Jak znaleźć aktywne promocje na blogu Bankobranie

Kliknięcie w tę etykietę pozwoli na wyświetlenie wszystkich wpisów o dostępnych promocjach (kont, kart kredytowych czy ofert dla firm). Wadą tej etykiety jest jej widoczność wyłącznie na komputerach.

Za to zarówno na komputerach, jak i na urządzeniach mobilnych aktywne promocje wybrać można z głównego menu. W przypadku komórek jest to menu rozwijalne.


Waszych opinii, spostrzeżeń, wskazówek, uwag i sugestii było znacznie, znacznie więcej. To, że się do każdej z nich tu nie odnoszę o niczym nie świadczy. Wszystkie przeczytałem i przeanalizowałem. Za każdą wypełnioną ankietę raz jeszcze serdecznie dziękuję.

Bądź na bieżąco z nowymi wpisami na blogu Bankobranie. Zapisz się na bezpłatny newsletter:
Adres e-mail

14 komentarzy:

  1. Dzięki za kawał dobrej roboty :-) Okazuje się, że nas kobiet jest zdecydowana mniejszość. Sądziłam, że będzie nas ok 35%, a tu tylko 28 %. Muszę zachęcić koleżanki do bankobrania :-)Może w 2018 wynik ankiety będzie korzystniejszy dla pań :-)
    Pozdrawiam wszystkich w oczekiwaniu na torty obsypane wiśniami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Oczywiście zachęcam do zapraszania :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ufff, było co czytać :-)
    Szacun że znalazło się troche czasu na opisanie i podsumowanie ankiety, bo mając rodzinke wcale to nie jest łatwe !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się! Było co czytać i pisać :)
      Od dwóch tygodni przymierzałem się do tego wpisu, ale jeszcze wypełnionych ankiet przybywało (choć mniej dynamicznie niż na początku). W dopracowaniu wpisu "przeszkadzało" też pojawianie się co rusz nowych promocji wymagających opisania na bieżąco. Cieszę się jednak, że są chętni do poczytania również o czymś więcej niż same prześwietlenia promocji.

      Usuń
  3. Fajne informacje. Z ciekawości chciałem je poczytać i cieszę się z ich i podania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziekuję za komentarz do zgłoszonej akurat przeze mnie sprawy. Czapki z głów za całą robotę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z ciekawością przeczytałam całe podsumowanie ankiety i sprawdzałam w której grupie się znajduję. Cieszę się, że jestem w tej społeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Głód promocji lokat bardzo widoczny. Zaskakuje mnie, że 8% czytelników ma działalność a tylko 5% jest zainteresowane promocjami kont firmowych. Bo przecież na nich można wycisnąć niezłe kokosy.

    OdpowiedzUsuń
  7. i ja dziękuję ze to "sprawozdanie " :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To ja jestem w tych 11% czytelników co są tu od ponad 2 lat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzisiaj taki temat, że słowo "blog" pojawia się odmienione przez wszystkie przypadki, więc trudno było nie zauważyć... -- prośba, gdybyś mógł poprawić i już utrzymywać poprawną odmianę, "blog" jest obcym słowem, więc np. "Wyniki ankiety dla Czytelników blogU Bankobranie". Od razu robi się raźniej na sercu :-) Z góry dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, używana przeze mnie forma odmiany w ocenie językoznawców jest potoczna. Choć odnoszę wrażenie, że w sieci bardziej powszechna i bardzo ciężko mi się przestawić :( Niemniej jednak bardzo dziękuję za sygnał i wyrażoną opinię.

      Usuń
  10. Po prostu najbardziej lubię Twój blog.:)
    Dziękuję Ci :)
    Kasia


    OdpowiedzUsuń