bankobranie: Zarabianie na bankach - podsumowanie lutego
Bądź na bieżąco. Korzystaj z bezpłatnego newslettera

28.03.2015

Zarabianie na bankach - podsumowanie lutego

Przyszedł czas kolejnego podsumowania mego praktycznego bankobrania.


No i nie ma co owijać w bawełnę. Luty zaowocował dla mnie najmniejszymi zyskami z bankobrania od wielu miesięcy. Zarobiłem najmniej odkąd dokumentuję to na blogu. Stało się tak jednak pod pełną kontrolą.  Owoce lutowego korzystania z kart i kont nadejdą wkrótce.

Jak co miesiąc najwięcej zarobiłem z Getin Online i Open Online. Konta z kartą Tanie Zakupy założyłem jeszcze w czasach, gdy była możliwość otwarcia dwóch tego samego rodzaju rachunków na jedną osobę. Stąd tyle ich w naszym gospodarstwie domowym. Dziś konto w wariancie umowy zawieranej za pośrednictwem Open Online nie jest już tak atrakcyjne ze względu na 24-miesięczną lojalkę. Niezmiennie najlepsze konto i karta ze zwrotem to Konto z kartą Tanie Zakupy w Getin Online, oddające 10% od płatności za zakupy spożywcze, w supermarketach i na stacjach paliw.

Różne okoliczności sprawiły, że w lutym nie udało mi się wykorzystać całych przysługujących limitów zwrotów (tj. 40 zł), bo po prostu nie wydawałem tyle na zakupy w wyżej wymienionych punktach handlowych. Udało się jednak "wyrobić" wymaganą comiesięczną sumę płatności kartą, więc uniknąłem opłat za prowadzenie konta.

Z zestawienia zniknął drugi najszczodrzejszy dla mnie bank. Toyota Bank wygasił bowiem moneyback - było to zresztą zgodne z regulaminem promocji, do której przystępowałem.

Ostatni raz zgarnąłem też premie od BZ WBK w promocji "Mobilni zyskują więcej", w której to za otwarcie Konta Godnego Polecenia można było zyskać aż 700 zł - ich wypłata była oczywiście rozłożona w czasie, na kolejne 10 miesięcy. Luty to ostatnia transza premii.

Pozostałe zwroty z pakietu 1|2|3 w BZ WBK oraz konta w Raiffeisen Polbanku tradycyjnie były nie duże: po kilka złotych.

Patrząc na powyższe mógłbym załamać ręce... ale wręcz przeciwnie. Jestem pełen optymizmu. W lutym zrealizowałem warunki uprawniające do otrzymania smartfona w grouponowej promocji Citibanku. Do wydania kartą było 1 000 zł. Otrzymałem już maila informującego o przyznaniu nagrody:

Ale póki co nadal "jedzie". Więc nie wliczam go do zysków za poprzedni miesiąc. Poza tym w ubiegłym miesiącu skorzystałem z lutowej promocji na grouponie dotyczącej konta w Banku Millennium. Jego otwarcie ma zaowocować premiami po 50 zł przez 4 kolejne miesiące. A konta takie założyliśmy dwa. I już w lutym zacząłem realizować warunki uprawniające do zgarnięcia premii, tj. m.in. płatności kartą.

Szczegółowo zarabianie na bankach Mr. Złotówy w lutym 2015 r. wyglądało tak:


Gdzie i co?
W jaki sposób?
Ile wydałem?
Ile zyskałem?
Getin Online i
Open Online:
konto z kartą Tanie Zakupy
1082 zł – zakupy w sklepach spożywczych i supermarketach
500 zł – zakup paliwa
20 zł - zakupy w drogerii
3 x 32 zł i 31,20 zł
BZ WBK:
Konto Godne Polecenia

Konto 1|2|3




Zwrot do 3% za opłacane rachunki za media

300 zł - zakupy w sklepach odzieżowych, aptece, kwiaciarni

Opłacenie rachunków za gaz, telefon i tv

30 i 40 zł


6,63 zł
Raiffeisen Polbank: Konto Wygodne
Zwrot 3% za zakupy w dowolnym miejscu
500 zł - w całości wydatki na bilety (pociąg, autobus)
15 zł

Zysk "na czysto" jest nieco niższy: należy odjąć opłaty za kartę Tanie Zakupy (3,99 zł) oraz pierwszy raz pobraną opłatę za kartę debetową w BZ WBK (7 zł). Z tą kartą się jednak już rozstaję. Pozostałe konta i karty nie wiązały się dla mnie z dodatkowymi opłatami.

Wpływy premii i zwrotów wyglądały na kontach następująco:


Zarabianie na bankach - moje podsumowanie bankobrania za luty 2015 r.

Uzyskana w ten sposób kwota 148,83 zł, gdyby miała być owocem oprocentowania na kontach oszczędnościowych, wymagałaby przez cały luty "zamrożenia" kwoty 60 116,87 zł. Dopiero przy takim kapitale udałoby mi się uzyskać identyczną kwotę odsetek jak me zyski z bankobrania.

Źródło grafiki: freedigitalphotos.net

7 komentarzy:

  1. To co dla Pana jest rekordowo słabym wynikiem, dla mnie pozostaje marzeniem. Zaczęłam jednak dopiero niedawno i liczę, że z miesiąca na miesiąc też będę się wzbogacała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi szkoda, że teraz konta z kartą Tanie zakupy nie można założyć więcej na jedną osobę. Niestety wszystko co dobre mija.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pytanie ile czasu zajęło wyszukiwanie tych promocji, czytanie regulaminów, przelewanie pieniędzy, pilnowanie warunków do przyznania bonusów, etc. bo 150 zl może i ładnie wygląda ale przy dużym nakładzie czasu (pow. kilku godzin) średnio opłacalne

    OdpowiedzUsuń
  4. W chwili obecnej już trudno rozgraniczyć mi ile czasu zajmuje moje praktyczne bankobranie, a ile zajmowanie się blogiem. Kiedyś podjąłem się rozliczenia z czasem poświęcanym bankobraniu tutaj. 150 zł "ładnie wygląda", choć może wyjdzie jakieś 20-30 zł/h. Są miesiące z zarobkami 300, 400 i więcej złotych więc wtedy godzinówka idzie w górę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ile wpada z linków polecających? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgodnie ze stawkami programów afiliacyjnych :) A nie czuję się specem w tym, więc nie wypowiadam się w tej tematyce.

    OdpowiedzUsuń