bankobranie: Bankobranie, czyli jak zarobić dzięki bankom?
Bądź na bieżąco. Korzystaj z bezpłatnego newslettera

01.02.2014

Bankobranie, czyli jak zarobić dzięki bankom?

Bankobranie to nic innego jak zarabianie pieniędzy na aktywnym korzystaniu z podstawowych usług bankowych. Również zarabianie poprzez wydawanie. Ujawniając tajniki bankobrania na moim blogu postaram się zatem pokazać, jak sobie dorobić (tak „przy okazji”), a się nie narobić...


Kilka sposobów na regularny zarobek


Dzięki prostym sposobom opisanym na blogu, nie narażając swoich środków w spekulacjach, bez ryzykownych inwestycji, ba, nawet bez znaczącego własnego kapitału, a w dodatku poświęcając na to niewiele czasu – możemy się systematycznie bogacić. Zarobić można płacąc częściej kartami a nie gotówką, robiąc przelewy na własne konta, płacąc w internecie właściwą kartą, otrzymując wynagrodzenie na „odpowiednie” konto/konta czy też polecając produkt bankowy np. komuś z najbliższej rodziny. W ten sposób można zarobić całkiem nie mało pieniędzy, co będę systematycznie pokazywać.


Jak nie mieć ciastka i... zjeść ciastko


Banki potrafią całkiem sowicie (do)płacić do klienta, a że im się to opłaca i będą robić tak dalej, napiszę niebawem. Umiejętnie zarządzając swoim kontem (lub kontami) oraz kartami płatniczymi można w miesiąc uzyskać kwotę odpowiadającą odsetkom od całkiem sporej kwoty oszczędności „zamrożonej” na koncie oszczędnościowym. Dowód? Za grudzień 2013 zarobiłem na kontach i kartach bankowych 260,91 zł (co wcale nie jest moim najlepszym wynikiem). A żeby mieć tyle samo z odsetek, musiałbym mieć odłożone na jednym koncie oszczędnościowym - dającym najwyższe oprocentowanie - kwotę 122 320 zł (sporo! no może nie dla statystycznego Niemca, ale Polaka już niestety naprawdę sporo).



Bankowe branie = satysfakcja na bank!


Może te dwie stówki nie rzucają na kolana, ale utrzymując co miesiąc podobny zysk, już po roku zbierze się sumka zbliżona do „trzynastki” – tej odpowiadającej pensji osób zarabiających kwotę zbliżoną do średniej krajowej. A jak to ze średnimi bywa, zwłaszcza przy średniej wynagrodzeń, to więcej niż połowa pracujących zarabia mniej. Dlaczego więc nie skorzystać z takiego dodatkowego zastrzyku gotówki w domowym budżecie? Może się okazać, że bez wyrzeczeń, w rok odłożysz na całkiem fajne wczasy, wypasiony gadżet multimedialny lub coś o czym skrycie marzysz. A sposoby o których zamierzam pisać to po prostu oszczędzanie przez zwiększone zarabianie.


Sprawdź aktualnie dostępne promocje

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz